annabel

Imię i nazwisko
annabel
Lokalizacja
NY
WWW

wake up. i miss you

  • Piątek, 30 września 2011

    • 22:26

      Dzięki. Dziękuję im, bo bez nich, jestem nikim.

    • 22:25

      Myślę, że to dzięki ludziom, którzy zawsze są przy mnie. Przyjaciele i on.

    • 22:25

      Chociaż, ostatnio coraz częściej.

    • 22:25

      Chociaż był wspaniały. Rzadko tak często się śmieję.

    • 22:25

      Ba, dość dzisiejszego dnia.

    • 22:25

      Dość rozmyślań na dziś.

    • 22:20

      Cieszę się z tego, bo ostatnio zaczęły męczyć mnie pytania. Czemu to wszystko potoczyło się TAK a nie inaczej. Czemu się nigdy nie spotkaliśmy.

    • 22:18

      On pozwala mi zapomnieć, pozwala poczuć to, czego niestety nikt oprócz Ciebie, mimo że na odległość, mi nie dawał.

    • 22:18

      Ale, jak już wspominałam, mam tu kogoś. Tak jak chciałeś. Zrobiłam to.

    • 22:17

      A jednocześnie tak strasznie mnie ranisz.

    • 22:17

      Tylko czemu wybierasz tak trudną drogę? Twierdzisz, że chcesz mojego dobra i że robisz wszystko by osiągnąć dla mnie szczęście.

    • 22:16

      Wiesz o tym, dlatego się nie odzywasz.

    • 22:16

      Na razie.. Żebym zapomniała, to musiałabym przestać z Tobą rozmawiać.

    • 22:16

      Po tylu latach, ciężko nagle odseparować się i powiedzieć "dość. na razie musimy dać sobie spokój".

    • 22:15

      Trudno jest tak ze wszystkim skończyć.

    • 22:15

      Ty znowu milczysz, prowadzę cichy monolog wysyłając Ci wiadomości.

    • 22:14

      A Ty

    • 22:14

      Może liczyć na moje puste serce, bo tylko on mi został.

    • 22:14

      Nie, nie zranię. On może na mnie liczyć.

    • 22:14

      I kogo ja też darzę podobnym uczuciem, choć jeszcze nie tak mocnym jak w stosunku do Ciebie.

    • 22:14

      Ale boję się, że jak mnie zostawisz, to zranię kogoś, kto mnie pokochał.

    • 22:13

      Oczywiście, z jednej strony, jakby nie patrząc obie wersje dla mnie są dobre.

    • 22:12

      Wspaniały piątek. Szala powoli przechyla się na stronę mniej pozytywną.

  • Czwartek, 29 września 2011

    • 19:11

      Ale, postawił wszystko na jedną kartę. Więc błagam teraz Ciebie. Zdecyduj się, bym i ja mogła o wszystkim ostatecznie zadecydować.

    • 19:10

      Wie, że przyszłość nie jest pewna, ani jasna. Bo sama nie wiem, co mam robić.

    • 19:10

      Nie zranię go, obiecałam sobie. To jest człowiek, który mnie przygarnął. Który, odważył się na to, by coś do mnie poczuć.

    • 19:08

      Czuję się przez Ciebie zagubiona. Ale, tak jak prosiłeś, znalazłam kogoś, kto powoli pomaga mi się odnaleźć. Choć nie jesteś nim Ty, on tak samo jest wspaniały.

    • 19:08

      Po czasie wracasz i z uśmiechem na ustach mówisz, że kochasz i że to wszystko, co stoi na przeszkodzie, że to wszystko jest nieważne.

    • 19:07

      Raz odchodzisz, mówiąc że to wszystko nie ma sensu, że się poddajesz.

    • 19:07

      Zdecyduj się, czego chcesz.

    • 18:16

      Rozumiem, że wszystko musi dobiec końcu. Ale to jest bezsensu.

    • 18:16

      Nie wiem co się dzieje.

  • Poniedziałek, 26 września 2011

    • 22:51

      On się izoluje. A ja mu na to pozwalam.

  • Niedziela, 25 września 2011

    • 18:59

      Ja nie wierzę po prostu w to co się dzieje!

    • 17:54

      A moim celem jesteś Ty.

    • 17:54

      Tylko, pamiętaj, tak długo mnie znasz i doskonale wiesz, że ja się nie poddaję, wręcz przeciwnie, jestem uparta i dążę do celu.

    • 17:54

      Oszukując i Ciebie i wszystkich dookoła, którzy myślą, że pogodziłam się z tym, że "z tego nic nie wyjdzie"

    • 17:53

      Tak więc ja, z racji, że obiecałam kiedyś iż będę zawsze Cie słuchać i postępować tak jak mi powiesz, udaję, że kogoś tu szukam.

    • 17:52

      Ale Ty, poddając się, chyba nie chcesz. Albo, nie jesteś pewny czy chcesz.

    • 17:52

      Wiadome jest, że łatwo nie będzie, bo dzieli nas setki kilometrów, ale jak się chce to się da.

    • 17:52

      Boli mnie fakt, że tak łatwo się poddajesz.

    • 17:51

      To smutne, że zamiast walczyć o nas, mówisz, że chcesz bym była szczęśliwa i znalazła tu kogoś dla siebie.

  • Sobota, 24 września 2011

    • 10:01

      dziewczęta, częściej się śmiejmy!

    • 10:01

      no i leszek w plenerze <3

  • Piątek, 23 września 2011

    • 23:41

      Żebyś tylko potem nie żałowała.

    • 23:41

      Ale spierdoliłaś. I musiałam na końcu się zawieść.

    • 23:40

      Byłam z Tobą przez cały dzisiejszy dzień, bo wiem, że był dla Ciebie trudny.

    • 23:40

      Czy mam coś jeszcze do dodania?

    • 23:40

      Ale robisz to na własne życzenie.

    • 23:40

      Um, jest trudno patrzeć na to jak bliska osoba się rujnuje.